Czyżby ,,zimowy sen” ?

DSC_1700

Rzeczywiście można by tak pomyśleć patrząc na nasz ostatni wpis…
Ale, jak mówi Kohelet: „wszystko ma swój czas” (Koh 3,1).
„Budzimy się” zatem i pukamy przez Wasze monitory
witając was po raz pierwszy w tym nowym 2018 roku.

Wróćmy nieco do grudniowego czasu…

Adwent

Bóg Ojciec, w swojej czułej Dobroci dał nam po raz kolejny szansę,
by przygotować się na przyjście i spotkanie z Jego Synem, który z miłości dla nas stał się człowiekiem. My także chciałyśmy SPOTKAĆ Syna Bożego, więc z wieloma pragnieniami weszłyśmy w ten wyjątkowy okres liturgiczny.
Adwent był jednocześnie pięknym i trudnym czasem.
Kiedy się wychodzi na pustynię, trzeba się spodziewać szczególnego działania łaski Bożej, ale też wzmożonej czujności złego ducha, który chce wykorzystać każde potknięcie i słabość, aby nas oskarżyć, zwodzić i kłamać.
Wiedzą to Ci z Was, którzy w swoim życiu przeżywali rekolekcje w milczeniu.
Pustynia jest szczególnym miejscem, w którym wyraźniej słychać Słowo Boże,
jeśli oczywiście otworzymy się na działanie Ducha Św. i szczerze pragniemy Ten Głos usłyszeć. Jest też miejscem walki wewnętrznej, na szczęście nie jesteśmy w niej sami, bo

„Kto się w opiekę oddał Najwyższemu i w cieniu Wszechmocnego mieszka, mówi do Pana: <<Tyś moją ucieczką i twierdzą, Boże mój, któremu ufam>>” (Ps 91,1).

Wspomnienie Św. Mikołaja biskupaDSC_1554

Oczywiście nie brakowało radości i wzruszających spotkań. Dnia 6 grudnia wybrałyśmy się z wizytą do szpitala w Ostrzeszowie, tym razem w obecności św. Mikołaja biskupa. Nie mamy wątpliwości, że Mikołaja kochają wszyscy, nie tylko najmłodsi.
Nawet bardziej wdzięczni za jego odwiedziny byli starsi pacjenci i personel szpitala. Radości nie było końca. Jak się szybko okazało było to obustronne obdarowywanie, nie tylko prezentami, ale przede wszystkim ludzką życzliwością i dobrem.

„Słowo stało się ciałem”

Po tym czterotygodniowym oczekiwaniu na Święta Bożego Narodzenia – stało się!
BÓG SIĘ NARODZIŁ!!!
Nie tylko w Betlejem, ale przede wszystkim w naszych sercach,
bez względu na ludzkie ograniczenia…
Bóg narodził się w stajni, leżał w żłobie, nie miał sterylnych warunków…
Bo Jemu nie przeszkadza nasza niedoskonałość, a nawet może okazać się konieczna. Właśnie ze względu na naszą biedę, grzech i słabość On przychodzi, żeby zbawiać przez miłość i miłosierdzie, a nie żeby gratulować doskonałości.
Tylko wtedy gdy przyznamy się do naszej słabości, możemy uznać,
że potrzebujemy Boga, że nie jesteśmy samowystarczalni…

„Kolędowanie”

Świętowałyśmy drugi dzień Świąt z naszymi kochanymi pacjentami z ostrzeszowskiego szpitala, szczególnie z oddziału paliatywnego, na którym bywamy (prawie) co tydzień. Była wspólna Msza Św., która tym razem została odprawiona na korytarzu szpitalnym.
Była to niezwykła Eucharystia sprawowana w samym środku ludzkiego cierpienia,
łez i bezradności. Wielu pacjentów, którzy nie mogli wyjść ze swoich sal,
ze wzruszeniem modliło się razem z nami, śpiewając kolędy.
Mimo konieczności spędzenia Świąt Bożego Narodzenia w szpitalu, wśród pacjentów nie brakowało radości i wdzięczności za otrzymane dobro.

Nie wiadomo kiedy zbliżył się Nowy Rok.
W tym miejscu pragniemy Wam życzyć, aby Syn Boży,
który narodził się jako Światłość świata
nieustanie rozświetlał Wam drogę do Samego Siebie,
bo kto ma Chrystusa ma wszystko.

Zjazd rodzin

Zjazd rodziców
Najważniejszym wydarzeniem w tym czasie dla nas – nowicjuszek pierwszego roku,
było niewątpliwie spotkanie z naszymi rodzinami, które odbyło się
w dniach 12-14 stycznia.
„Domyślam się, ile uczuć towarzyszy temu spotkaniu”
– powiedział ks. Paweł Filipiak (pozdrawiamy),
który w sobotę 13 stycznia odprawił dla nas Mszę Św. Trudno opisać to wydarzenie,
bo każda z nas przeżyła je bardzo osobiście.

Na pewno jednak był to piękny czas, pełen radości, wzruszenia i wdzięczności.

A po nim nastał czas naszej ukrytej nazaretańskiej codzienności…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s